Domowy sos boloński – bez ściemy, jak trzeba
To nie jest szybki sos „z torebki”. To porządne, mięsne ragù, które robi się samo, tylko trzeba mu dać czas. Efekt? Gęsty, aromatyczny sos, który trzyma się makaronu jak należy.
Składniki (4–6 porcji)
-
600 g mięsa mielonego (wołowina 100% albo wołowina + wieprzowina 70/30)
-
1 duża cebula
-
2 marchewki
-
1 łodyga selera naciowego
-
2–3 ząbki czosnku
-
2 łyżki koncentratu pomidorowego
-
1 puszka krojonych pomidorów (400 g)
-
150 ml wytrawnego czerwonego wina
-
150–200 ml bulionu wołowego
-
2 łyżki oliwy lub masła klarowanego
-
1 liść laurowy
-
1 mała gałązka tymianku lub szczypta suszonego
-
sól, świeżo mielony pieprz
-
opcjonalnie, ale polecam: 50 ml mleka lub śmietanki 30%
Przygotowanie
-
Baza
Cebulę, marchew i seler posiekaj drobno (naprawdę drobno – to ma się rozpuścić). Na szerokiej patelni lub w garnku rozgrzej tłuszcz i smaż warzywa na średnim ogniu 8–10 minut, aż zmiękną i lekko się zeszklą. Bez pośpiechu. -
Mięso
Dorzuć mięso, zwiększ ogień i porządnie je rozbijaj, żeby nie było grud. Ma się zrumienić, nie dusić. Dopraw solą i pieprzem. -
Smak
Dodaj czosnek (krótko, 30 sekund), potem koncentrat – przesmaż minutę. Wlej wino i pozwól mu niemal całkiem odparować. -
Pomidory i spokój
Dodaj pomidory, bulion, liść laurowy i tymianek. Zmniejsz ogień do minimum, przykryj lekko i gotuj 60–90 minut, mieszając od czasu do czasu. Sos ma być gęsty i głęboki w smaku. -
Finisz
Na koniec wlej mleko lub śmietankę – złagodzi kwasowość i zaokrągli smak. Sprawdź sól i pieprz. Wyjmij liść laurowy.
Jak podawać (ważne!)
-
Najlepiej z tagliatelle albo pappardelle, nie ze spaghetti (mówię, jak jest).
-
Makaron wymieszaj z sosem na patelni, dołóż odrobinę wody z gotowania.
-
Na talerzu: tarty parmezan. Kropka.
Moje twarde zasady
-
Zero cukru. Jak sos kwaśny – gotuj dłużej albo dodaj mleko.
-
Zero oregano. To nie pizza.
-
Im dłużej pyrka, tym lepszy. Na drugi dzień jest rewelacja.