Naleśniki twarogowe z budyniem bez mąki
Robię czasem takie naleśniki, kiedy mam twaróg i budyń w szafce, a nie chcę robić zwykłego ciasta naleśnikowego z mąki. Wychodzą trochę inne niż klasyczne naleśniki. Są grubsze, bardziej zwarte i miękkie w środku.
Masa powstaje głównie z twarogu, jajek i proszku budyniowego. Budyń zastępuje mąkę i sprawia, że wszystko dobrze się łączy podczas smażenia. Dzięki temu naleśniki nie rozpadają się na patelni i łatwo je przewrócić.
Po usmażeniu przypominają raczej miękkie placuszki serowe niż cienkie naleśniki. Środek zostaje delikatny i lekko wilgotny, a z zewnątrz pojawia się złoty kolor z patelni.
Takie naleśniki można zjeść od razu po usmażeniu, ale dobrze smakują też później. Wystarczy je podgrzać na patelni albo w piekarniku i znów są miękkie. Pasują do nich owoce, jogurt, trochę miodu albo dżem.
Składniki
-
250 g twarogu półtłustego lub tłustego
-
2 jajka
-
1 opakowanie budyniu waniliowego lub śmietankowego bez cukru (ok. 40 g)
-
około 100–120 ml mleka
-
1–2 łyżki cukru (opcjonalnie)
-
szczypta soli
-
tłuszcz do smażenia
Przygotowanie
Najpierw zajmuję się twarogiem. Wkładam go do miski i rozgniatam widelcem tak długo, aż zrobi się możliwie gładki. Jeśli ser jest bardzo zbity, można użyć blendera i wtedy masa będzie bardziej jednolita.
Do twarogu dodaję jajka oraz proszek budyniowy. Wsypuję też szczyptę soli, a jeśli chcę trochę słodszy smak, dodaję niewielką ilość cukru. Wszystko mieszam łyżką, żeby składniki zaczęły się ze sobą łączyć.
Na końcu dolewam mleko. Najlepiej wlać najpierw trochę i wymieszać. Masa powinna być dość gęsta, ale taka, którą da się nabrać łyżką i rozłożyć na patelni. Jeśli wygląda zbyt gęsto, można dodać jeszcze odrobinę mleka.
Stawiam patelnię na kuchence i ustawiam średni ogień. Kiedy się nagrzeje, smaruję ją cienką warstwą tłuszczu.
Na patelnię nakładam porcje masy łyżką. Delikatnie je rozpłaszczam, żeby powstały niewielkie placuszki. W tym przypadku lepiej nie robić bardzo cienkich naleśników. Grubsze trzymają kształt i łatwiej je odwrócić.
Smażę spokojnie, aż spód się zetnie i pojawi się lekki złoty kolor. Dopiero wtedy przewracam placuszek na drugą stronę. Druga strona potrzebuje zwykle krótszej chwili.
Po usmażeniu odkładam naleśniki na talerz. Warto dać im chwilę, żeby odpoczęły. Po minucie masa w środku lekko się stabilizuje i naleśniki łatwiej przenieść na talerz do podania.
Jak podać naleśniki twarogowe z budyniem
Takie naleśniki można po prostu przełożyć na talerz i zjeść od razu po usmażeniu. Są miękkie i mają wyraźny smak twarogu, dlatego dobrze smakują nawet bez dodatków.Usmażone naleśniki przekładam na talerz i jem je jeszcze ciepłe. Najczęściej dokładam trochę owoców albo polewam je miodem.
Jeśli jednak chcesz je trochę urozmaicić, można dołożyć coś na wierzch albo obok na talerzu.
Jogurt naturalny
Łyżka gęstego jogurtu dobrze pasuje do ciepłych naleśników. Można go położyć na wierzchu albo podać obok.
Owoce sezonowe
Świeże owoce sprawdzają się bardzo dobrze. W zależności od pory roku mogą to być truskawki, borówki, maliny albo pokrojony banan.
Mus malinowy
Maliny można rozgnieść widelcem albo krótko podgrzać w małym garnku, żeby puściły sok. Taki mus dobrze pasuje do serowych naleśników.
Miód
Łyżka miodu polana na wierzchu dodaje lekkiej słodyczy i dobrze łączy się ze smakiem twarogu.
Masło orzechowe
Jeśli ktoś lubi bardziej sycące dodatki, można dodać trochę masła orzechowego. Najlepiej lekko je podgrzać, wtedy łatwiej rozprowadzić je po naleśniku.
Podgrzewanie w piekarniku
Takie naleśniki można też lekko zapiec. Ułóż je w naczyniu żaroodpornym, a piekarnik ustaw na około 170°C. Po kilku minutach zrobią się cieplejsze i bardziej miękkie w środku.
To dobry sposób, jeśli naleśniki były robione wcześniej i chcesz je podać ponownie na ciepło.
Wskazówki
Twaróg najlepiej dobrze rozdrobnić
Jeśli twaróg jest zbity, warto poświęcić chwilę i dokładnie rozgnieść go widelcem albo zmiksować. Im drobniejsza masa serowa, tym bardziej jednolite wyjdą naleśniki. W gotowym placuszku nie będzie wtedy wyczuwalnych grudek.
Gęstość masy można łatwo poprawić
Po wymieszaniu wszystkich składników warto spojrzeć, jak wygląda masa. Jeżeli jest bardzo gęsta i trudno ją nabrać łyżką, można dodać jedną albo dwie łyżki mleka i ponownie wymieszać. Masa powinna być na tyle miękka, żeby dało się ją rozłożyć na patelni.
Ogień nie powinien być zbyt mocny
Najlepiej smażyć te naleśniki na średnim ogniu. Zbyt wysoka temperatura sprawia, że spód szybko się rumieni, a środek pozostaje jeszcze miękki i niedosmażony. Spokojne smażenie daje lepszy efekt i łatwiej wtedy odwrócić placuszki.
Jeśli masa wydaje się zbyt rzadka
Po wymieszaniu masa może wyglądać trochę luźno. W takiej sytuacji wystarczy odstawić miskę na kilka minut. Proszek budyniowy zacznie wchłaniać część wilgoci i masa naturalnie zgęstnieje. Dzięki temu łatwiej będzie formować naleśniki na patelni.
FAQ – najczęściej wyszukiwane pytania o naleśniki twarogowe z budyniem
Czy naleśniki bez mąki się rozpadają na patelni
Nie powinny się rozpadać, jeśli masa ma dobre proporcje. W tym przepisie proszek budyniowy działa podobnie jak mąka – wiąże składniki i sprawia, że placuszki trzymają kształt podczas smażenia. Ważne jest też, żeby nie przewracać ich zbyt wcześnie. Najpierw spód powinien się dobrze ściąć i lekko zarumienić.
Czy można zrobić naleśniki twarogowe bez budyniu
Można, ale wtedy trzeba zmienić skład masy. Budyń pełni tu rolę składnika, który łączy wszystko razem. Jeśli go nie ma, można dodać odrobinę skrobi ziemniaczanej albo jedno dodatkowe jajko. Dzięki temu masa będzie bardziej zwarta i łatwiej będzie ją smażyć.
Dlaczego naleśniki twarogowe są surowe w środku
Najczęściej powodem jest zbyt wysoki ogień. Spód szybko się rumieni, a środek nie zdąży się dobrze ściąć. Warto smażyć takie naleśniki spokojniej, na średniej temperaturze. Dzięki temu masa w środku zdąży się ogrzać i zrobić bardziej jednolita.
Czy można zrobić naleśniki twarogowe bez mleka
Tak, można pominąć mleko, ale masa będzie wtedy trochę gęstsza. W takiej sytuacji można dodać jedną albo dwie łyżki jogurtu naturalnego albo niewielką ilość wody. Dzięki temu łatwiej będzie rozłożyć masę na patelni.
Czy naleśniki twarogowe z budyniem są bezglutenowe
Mogą być bezglutenowe, ale zależy to od proszku budyniowego. Niektóre budynie zawierają dodatki z mąki pszennej. Warto sprawdzić skład na opakowaniu i wybrać taki, który opiera się na skrobi ziemniaczanej lub kukurydzianej.
Czy takie naleśniki można przygotować dzień wcześniej
Tak, można je zrobić wcześniej. Po wystudzeniu najlepiej włożyć je do pojemnika i przechować w lodówce. Następnego dnia można je podgrzać na patelni albo w piekarniku. Po podgrzaniu znów robią się miękkie.
Jak zrobić bardziej puszyste naleśniki twarogowe
Jeśli chcesz, żeby były bardziej lekkie, można oddzielić białka od żółtek. Białka ubija się na pianę i delikatnie miesza z masą na końcu przygotowania. Dzięki temu placuszki wychodzą bardziej miękkie i mają lżejszą strukturę.
Zerknij przy okazji Z czym jeść naleśniki, żeby naprawdę smakowały
Polecamy też spróbować przepisu na Złociste naleśniki bez mięsa – prostota, która smakuje jak dom
