Kotlet schabowy jak w PRL – przepis uczciwy
Składniki (na 2 solidne kotlety)
-
2 plastry schabu z kością albo bez (grubość ok. 1,5 cm)
-
1 jajko
-
bułka tarta (zwykła, sucha – nie panko)
-
mąka pszenna
-
sól
-
pieprz czarny
-
smalec lub olej + kawałek masła (tak było najlepiej)
-
opcjonalnie: odrobina mleka
Przygotowanie
-
Mięso
Schab rozbij porządnie tłuczkiem. Nie głaszcz, tylko bij – ma być cienki i miękki. Oprósz z obu stron solą i pieprzem.
Jeśli mięso jest twardsze, możesz je skropić łyżką mleka i odstawić na 10–15 minut. W PRL-u nikt tego nie nazywał marynatą – po prostu tak się robiło. -
Panierka
Przygotuj trzy talerze:-
pierwszy: mąka
-
drugi: jajko roztrzepane widelcem (bez piany)
-
trzeci: bułka tarta
-
-
Kotlet obtocz kolejno: mąka → jajko → bułka tarta.
Bułkę dociśnij ręką – panierka ma trzymać się mięsa, a nie odpadać na patelni. -
Smażenie
Na patelni rozgrzej tłuszcz: solidna łyżka smalcu lub oleju i mały kawałek masła dla smaku.
Kotlety smaż na średnim ogniu, aż panierka będzie złota i chrupiąca – po ok. 3–4 minuty z każdej strony.Nie przykrywaj patelni. Schabowy ma być suchy, chrupiący, nie duszony.
-
Odpoczynek
Po smażeniu odłóż kotlet na chwilę na talerz. Nie na ręcznik papierowy – w PRL-u nikt się w to nie bawił.
Jak podawać (inaczej to nie PRL)
-
ziemniaki z wody, posypane koperkiem
-
kapusta zasmażana albo mizeria
-
plaster cytryny? Rzadko, ale bywał
Prawda bez lukru
-
Schabowy ma wystawać poza talerz
-
Panierka ma chrupać
-
Tłuszcz nie może być „light”
-
To nie jest danie dietetyczne i dobrze o tym wiesz
[zombify_post]