Roladki z cukinii z burratą przepis z pomidorową glazurą

Roladki z cukinii z burratą i pomidorową glazurą robimy wtedy, gdy mamy świeżą cukinię i chcemy coś ciepłego bez ciężkich dodatków. Kroimy ją cienko, żeby dała się zawinąć, a w środku pyszna burrata, która po podgrzaniu robi się miękka i kremowa. Na wierzchu dajemy pomidorową glazurę – gęstszą niż zwykły sos, żeby została na roladkach, a nie spływała na dno. Pilnujemy tylko, żeby cukinia nie była za gruba i nie trzymać jej za długo w piekarniku.

Czym jest cukinia

Cukinia to warzywo, które wykorzystujemy bardzo często w kuchni domowej. Ma łagodny smak, więc dobrze przyjmuje przyprawy i dodatki. W środku jest miękka, a skórka – jeśli nie jest zbyt gruba – nadaje się do jedzenia bez obierania. Przy roladkach ważne jest to, że można ją pokroić w cienkie, długie plastry, które po krótkim podsmażeniu albo podpieczeniu stają się elastyczne i dają się zwijać bez łamania.

Skąd pochodzi cukinia

Cukinia wywodzi się z Włoch, chociaż jej przodkowie pochodzą z Ameryki Środkowej. W kuchni włoskiej do dziś jest obecna w wielu prostych daniach – smażona, grillowana, duszona. To właśnie stamtąd przyszło podejście, żeby traktować ją jako składnik bazowy, który dobrze łączy się z serami, pomidorami i oliwą.

Jakie są rodzaje cukinii

Najczęściej spotykamy zieloną cukinię, ale są też żółte odmiany, które są trochę delikatniejsze w smaku. Są również mniejsze cukinie, które mają mniej pestek i bardziej zwartą strukturę – i to właśnie one najlepiej sprawdzają się przy roladkach. Duże egzemplarze bywają wodniste i mają miękki środek, który może się rozpadać podczas krojenia.

Jaka jest najlepsza cukinia na roladki

Do roladek wybieramy średniej wielkości cukinie, proste i równe. Skórka powinna być gładka, bez uszkodzeń. Po przekrojeniu miąższ powinien być jasny i zwarty. Jeśli pestki są duże i miękkie, lepiej taką cukinię zostawić do innego dania. Do roladek potrzebujemy plastrów, które będą się dobrze trzymały po podsmażeniu.

Jakie składniki na roladki z cukinii nadziewane burratą

Do przygotowania roladek używamy:

2 średnie cukinie (proste, o równej grubości)
2 kulki burraty (około 250 g)
2 łyżki oliwy z oliwek
1 ząbek czosnku (drobno posiekany)
garść świeżej bazylii
sól do smaku
świeżo mielony pieprz

opcjonalnie:
2–3 łyżki drobno startego parmezanu


Jakie składniki na pomidorową glazurę do roladek

Pomidorową glazurę przygotowujemy z:

300 ml passaty pomidorowej lub bardzo drobno zmiksowanych pomidorów
1 ząbek czosnku
1 łyżka oliwy z oliwek
1/2 łyżeczki cukru
szczypta soli
szczypta pieprzu
1 łyżeczka octu balsamicznego

Glazura po przygotowaniu powinna być wyraźnie gęstsza niż zwykły sos – tak, żeby osiadała na roladkach, a nie spływała na dno naczynia.


Przygotowanie

Przygotowanie cukinii

Na początek bierzemy cukinie i dokładnie je myjemy. Nie obieramy ich ze skórki, bo to ona będzie trzymała całą roladkę. Odcinamy tylko końcówki.

Kroimy cukinię wzdłuż na cienkie plastry. Jeśli robimy to nożem, staramy się prowadzić go równo, żeby każdy plaster miał podobną grubość. Najlepiej celować w około 2–3 mm. Gdy plaster jest za gruby, nie będzie chciał się zwinąć i zacznie pękać. Jeśli wyjdzie bardzo cienki, może się rozerwać przy przenoszeniu – wtedy odkładamy go na bok i używamy później do innego dania.

Pokrojone plastry rozkładamy obok siebie, najlepiej na ręczniku papierowym albo ściereczce. Lekko je solimy i zostawiamy na około 10 minut. W tym czasie zobaczymy, że na powierzchni zaczynają pojawiać się krople wody – to normalne. Dzięki temu cukinia później nie będzie puszczać wilgoci w piekarniku.

Po tym czasie delikatnie dociskamy je ręcznikiem papierowym, żeby zabrać nadmiar wilgoci. Nie pocieramy mocno, żeby ich nie uszkodzić.


Podsmażenie cukinii

Na patelni rozgrzewamy cienką warstwę oliwy. Nie wlewamy jej dużo – chodzi tylko o to, żeby cukinia się nie przyklejała.

Kładziemy plastry i smażymy krótko, dosłownie po kilkadziesiąt sekund z każdej strony. Patrzymy na nie – mają zrobić się bardziej elastyczne i lekko przejrzyste. Jeśli zaczynają się mocno rumienić, to znaczy, że ogień jest za duży.

Możemy też zrobić to w piekarniku. Układamy plastry na blasze wyłożonej papierem i wkładamy na kilka minut do 180 stopni. Wyjmujemy w momencie, kiedy zrobią się miękkie i dają się podnieść bez łamania.

Odkładamy je na bok, żeby lekko przestygły – gorące będą trudne do zwijania.


Przygotowanie nadzienia na roladki z cukinii

Burratę wyjmujemy z opakowania i delikatnie rozrywamy palcami. Nie kroimy jej nożem na równe kawałki, bo w środku jest kremowa i naturalnie się rozlewa. Chodzi o to, żeby mieć kawałki z bardziej zwartą częścią i te bardziej miękkie.

Dodajemy szczyptę soli, trochę pieprzu i drobno posiekaną bazylię. Mieszamy bardzo delikatnie, tylko tyle, żeby składniki się połączyły, ale nie zrobiła się jednolita masa.


Zwijanie roladek z cukinii

Bierzemy jeden plaster cukinii i kładziemy go przed sobą. Na jednym końcu układamy niewielką porcję burraty – nie za dużo, bo przy zwijaniu zacznie wypływać.

Zaczynamy zwijać powoli, dociskając lekko, ale bez ściskania. Jeśli czujemy, że ser chce uciekać bokiem, zmniejszamy porcję przy kolejnych roladkach.

Gotowe roladki układamy ciasno obok siebie w naczyniu żaroodpornym. Dzięki temu nie będą się rozwijać podczas pieczenia.


Przygotowanie pomidorowej glazury

Na małej patelni albo w rondelku rozgrzewamy łyżkę oliwy. Dodajemy drobno posiekany czosnek i podgrzewamy chwilę – tylko do momentu, aż poczujemy zapach. Nie dopuszczamy do przypieczenia, bo zrobi się gorzki.

Wlewamy passatę pomidorową. Mieszamy i od razu zmniejszamy ogień. Dodajemy sól, pieprz, odrobinę cukru i kilka kropel octu balsamicznego.

Teraz najważniejsze – nie spieszymy się. Gotujemy na małym ogniu, co jakiś czas mieszając. Sos zacznie powoli gęstnieć. W pewnym momencie zauważymy, że nie jest już wodnisty, tylko lekko oblepia łyżkę. To znak, że zaczyna być glazurą.

Jeśli przeciągniemy za krótko – będzie za rzadki. Jeśli za długo – zrobi się bardzo gęsty i ciężki. Szukamy momentu pośrodku.


Składanie roladek z cukinii i pieczenie

Gotową glazurą polewamy roladki. Nie zalewamy ich całkowicie – raczej rozprowadzamy ją po wierzchu i między nimi.

Wstawiamy naczynie do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Pieczemy około 15–20 minut.

Podczas pieczenia obserwujemy: ser w środku robi się miękki, ale nie powinien się całkowicie rozpuścić. Cukinia powinna być miękka, ale nadal trzymać kształt.

Wyjmujemy i dajemy im 2–3 minuty odpocząć przed podaniem – wtedy łatwiej się je nakłada i nie rozpadają się na talerzu.


Wskazówki z domowej kuchni

Nie kroimy cukinii zbyt wcześnie – szybko puszcza wodę.
Nie przegrzewamy burraty – powinna być tylko lekko ciepła w środku.
Glazurę robimy cierpliwie – im dłużej się redukuje, tym lepszy smak.
Roladki układamy ciasno, ale nie na siłę – inaczej się rozpadną.


Na co uważać przy roladkach z cukinii

Najczęstszy problem to zbyt grube plastry cukinii. Wtedy nie chcą się zwijać i pękają. Trzeba wtedy kroić jeszcze raz, cieniej.

Drugi błąd to nadmiar wody. Jeśli nie osuszymy cukinii po soleniu, roladki będą się ślizgać i rozpadać.

Kolejna sprawa to burrata – jeśli dodamy jej za dużo, wypłynie podczas pieczenia. Lepiej dać mniej, ale równomiernie.

Glazura bywa zbyt rzadka. Jeśli nie odparujemy jej odpowiednio, spłynie na dno i nie oblepi roladek.

Zdarza się też zbyt długie pieczenie – wtedy cukinia robi się miękka do tego stopnia, że traci formę.


Co zrobić gdy coś nie wyjdzie z roladkami

Jeśli roladki zaczynają się rozpadać podczas zwijania albo po upieczeniu, układamy je ciasno obok siebie w naczyniu i zapiekamy chwilę dłużej. Dzięki temu wszystko się lekko „zwiąże” i łatwiej będzie je nałożyć na talerz.

Gdy pomidorowa glazura wyjdzie za rzadka i spływa na dno, przekładamy ją z powrotem na patelnię i podgrzewamy jeszcze kilka minut. Mieszamy i czekamy, aż zacznie gęstnieć – powinna zostawać na łyżce, a nie być wodnista.

Jeśli burrata wypłynie ze środka podczas pieczenia, nie trzeba tego wyrzucać. Możemy nałożyć odrobinę świeżej burraty już po wyjęciu z piekarnika. Dzięki temu środek znowu będzie kremowy.

W sytuacji, gdy cukinia zrobi się zbyt miękka i traci kształt, przy kolejnym przygotowaniu skracamy czas pieczenia albo krócej podsmażamy plastry na początku. Warto też zwrócić uwagę na grubość – zbyt cienkie szybciej się rozpadają.


Jak podawać roladki nadziewane

Roladki podajemy od razu po wyjęciu z piekarnika, kiedy są jeszcze ciepłe. Dobrze jest odczekać chwilę, żeby lekko się ustabilizowały i nie rozpadały się przy nakładaniu.

Na wierzch możemy dodać świeżą bazylię albo delikatnie posypać serem. Nie dajemy dużo dodatków, bo burrata i glazura już są wyraźne.

Najprościej podać je z kawałkiem pieczywa. Dzięki temu można zebrać sos z talerza i nic się nie marnuje.

Sprawdzają się jako lekkie danie albo coś na początek obiadu.


Przechowywanie i odgrzewanie roladek z cukinii

Roladki przechowujemy w lodówce do dwóch dni. Najlepiej w szczelnym pojemniku.

Podczas odgrzewania używamy piekarnika – ustawiamy około 160 stopni i podgrzewamy kilkanaście minut. Mikrofalówka też się sprawdzi, ale cukinia może zrobić się bardziej miękka.

Nie zamrażamy – struktura cukinii po rozmrożeniu nie będzie dobra.


Możliwe zmiany i urozmaicenia w przepisie

Jeśli chcemy lekko zmienić smak roladek, możemy do środka dodać drobno pokrojone suszone pomidory. Dają bardziej wyrazisty, lekko kwaśny akcent i dobrze łączą się z kremową burratą.

Zamiast burraty można użyć ricotty. Wychodzi trochę inaczej, mniej kremowo, ale nadal dobrze. Warto wtedy dodać odrobinę oliwy albo śmietanki, żeby nadzienie nie było zbyt suche.

Do środka możemy też dorzucić coś chrupiącego, na przykład drobno posiekane orzechy albo pestki. Nie dajemy ich dużo – chodzi tylko o lekki kontrast w środku.

Jeśli lubimy mocniejsze smaki, można dodać więcej pieprzu albo odrobinę płatków chili. Wtedy roladki wychodzą bardziej wyraziste, ale nadal nie tracą swojego lekkiego charakteru.

Można też zmienić samą glazurę, dodając więcej octu balsamicznego albo odrobinę ziół. Wtedy smak robi się głębszy i trochę bardziej intensywny.

Co jeszcze można przygotować z burratą

Jeśli lubimy takie połączenia, warto spróbować też innych dań z burratą. U nas często wraca pinsa z mięsem mielonym i pieczarkami i kremową burratą .Pinsa to wypiek podobny do pizzy, ale różni się przede wszystkim strukturą ciasta. Jest lżejsza, bardziej napowietrzona i nie obciąża tak jak klasyczne ciasto drożdżowe. W środku jest miękka, a na zewnątrz lekko chrupiąca.


FAQ

jak zrobić roladki z cukinii żeby się nie rozpadały

Plastry muszą być cienkie i lekko podgrzane przed zwijaniem. Dodatkowo osuszamy cukinię po soleniu.

ile piec roladki z cukinii z burratą

Pieczemy 15–20 minut w 180 stopniach. Dłużej cukinia zaczyna się rozpadać.

jak kroić cukinię na roladki z cukinii

Kroimy wzdłuż na cienkie plastry około 2–3 mm. Zbyt grube nie będą się zwijać.

czy roladki z cukinii z burratą można zrobić wcześniej

Tak, można je przygotować wcześniej i wstawić do lodówki przed pieczeniem.

czym zastąpić burratę do roladek z cukinii

Można użyć ricotty albo twarogu ze śmietanką. Ważne, żeby nadzienie było kremowe.

co to jest pomidorowa glazura do roladek z cukinii

To gęsty sos pomidorowy, który redukujemy, żeby oblepiał roladki.

jak zrobić pomidorową glazurę do roladek z cukinii

Gotujemy passatę z dodatkami na małym ogniu, aż zgęstnieje i stanie się bardziej intensywna.

dlaczego roladki z cukinii są wodniste po pieczeniu

Najczęściej przez brak osuszenia cukinii albo zbyt rzadką glazurę.

czy roladki z cukinii z burratą można zamrozić

Nie zaleca się, bo po rozmrożeniu cukinia robi się miękka i wodnista.

jak sprawdzić czy roladki z cukinii są gotowe

Cukinia powinna być miękka, ale trzymać formę, a środek ma być ciepły.

co zrobić gdy pomidorowa glazura do roladek jest za rzadka

Podgrzewamy ją dłużej, aż odparuje i zgęstnieje.

co zrobić gdy pomidorowa glazura do roladek jest za kwaśna

Dodajemy odrobinę cukru i jeszcze chwilę gotujemy, żeby smak się wyrównał.

czy roladki z cukinii z burratą nadają się na lekki obiad

Tak, to dobre rozwiązanie na coś lżejszego. Można je podać same albo z dodatkiem pieczywa.


Podsumowanie

Roladki z cukinii nadziewane burratą to danie, które wymaga trochę uwagi, ale nie jest trudne. Najważniejsze jest dobre przygotowanie cukinii i odpowiednia konsystencja glazury. Reszta to spokojna praca i pilnowanie detali. Jeśli robimy to bez pośpiechu, wszystko wychodzi tak, jak trzeba – a smak jest dokładnie taki, jakiego oczekujemy

Podziel się:

Warte uwagi