Spis treści
Zupa grochowa mojej babci to smak dzieciństwa, który pamiętam jakby to było wczoraj. Gotowana powoli, w dużym, starym garnku, pachniała wędzonym boczkiem i lekko słodkawą marchewką. Groch zawsze był dokładnie namoczony, żeby zupa była gęsta i sycąca, a każda kromka świeżego chleba, maczana w talerzu, stawała się małym świętem. Babcia nigdy się nie spieszyła, robiła wszystko spokojnie, bez patrzenia na zegarek, dodając sól, trochę majeranku i tyle wyczucia, że zupa wychodziła dokładnie taka, jak trzeba. To nie była zwykła zupa, tylko proste domowe jedzenie z dawnych lat, które zostaje w pamięci na długo.
Składniki (4–6 osób)
250 g grochu łuskanego
1,5 l wody
2 średnie ziemniaki
1 marchewka
1 pietruszka
kawałek selera (ok. 50 g)
1 średnia cebula
2–3 łyżki smalcu lub oleju
150 g wędzonego boczku lub kiełbasy
2 liście laurowe
3 ziarna ziela angielskiego
sól, pieprz
opcjonalnie: odrobina majeranku
Przygotowanie
Groch przepłucz i zalej wodą na kilka godzin, najlepiej zostawić go na noc. Dzięki temu szybciej zmięknie i nie będzie twardy w środku.
Ziemniaki obierz i pokrój w kostkę. Marchew, pietruszkę i seler pokrój w plasterki albo mniejsze kawałki. Cebulę posiekaj drobno.
Na dnie garnka rozgrzej smalec lub olej. Wrzuć cebulę i poczekaj, aż się zeszkli. Dorzuć boczek lub kiełbasę i pozwól mu się lekko wytopić, żeby oddał smak.
Do garnka wsyp odcedzony groch i zalej wodą. Dodaj liście laurowe i ziele angielskie. Gotuj na małym ogniu około 40–50 minut, aż groch zacznie mięknąć.
Kiedy groch będzie już prawie miękki, dorzuć warzywa: ziemniaki, marchew, pietruszkę i seler. Gotuj kolejne 15–20 minut, aż wszystko będzie miękkie.
Wyjmij liście laurowe i ziele angielskie. Dopraw solą, pieprzem i jeśli chcesz, dodaj odrobinę majeranku. Część grochu możesz lekko rozgnieść łyżką o ściankę garnka, żeby zupa zrobiła się gęstsza.
Na końcu zdejmij garnek z ognia i zostaw go na kilka minut pod przykryciem. Podawaj z chlebem.
Wskazówki babcine:
-
W latach 70. często używano warzyw z zapasu – suszony seler, przechowywana marchew czy ziemniaki z piwnicy były w pełni akceptowalne.
-
Smalec dodawał charakterystycznego aromatu, którego olej nie da.
-
Zupa mogła być rzadsza – nikt wtedy nie ścigał się na kremową konsystencję.
-
Groch dobrze namoczony i powoli gotowany dawał pełny, lekko słodkawy smak, który pamięta się przez lata.
-
Co zrobić, gdy coś nie wyjdzie
Jeśli groch jest twardy, trzeba go po prostu gotować dalej i dolać trochę wody.
Jeśli zupa jest za rzadka, można ją chwilę pogotować bez pokrywki albo rozgnieść część składników.
Jeśli smak jest za słaby, pomaga odrobina soli i więcej mięsa wędzonego, ale trzeba to robić stopniowo.
Jak podawać zupę grochową
Najprościej z chlebem. Taki zwykły, świeży, który dobrze wchłania zupę.
Można też dodać odrobinę pieprzu na talerzu albo kleks musztardy, jeśli ktoś lubi ostrzejszy smak.
Przechowywanie i odgrzewanie
Zupa spokojnie stoi w lodówce 2–3 dni.
Z każdym dniem robi się gęstsza, bo groch dalej „pracuje” w garnku.
Odgrzewa się ją na małym ogniu. W razie potrzeby można dolać trochę wody, bo często mocno gęstnieje.
Można ją też zamrozić, ale po rozmrożeniu trzeba dobrze wymieszać i podgrzać powoli.
-
FAQ
Czy groch trzeba moczyć?
Tak, inaczej będzie się gotował dużo dłużej i nierówno.Czy można zrobić bez kości wędzonych?
Można, ale smak będzie dużo słabszy.Dlaczego zupa jest za rzadka?
Bo groch nie zdążył się rozpaść albo było za dużo wody.Czy można ją zrobić dzień wcześniej?
Tak, i często następnego dnia jest jeszcze lepsza.Czy trzeba blendować zupę?
Nie, wystarczy rozgnieść część grochu łyżką. -
Podsumowanie
To jest prosta domowa grochówka, gotowana od czasów, gdy jeszcze nie dodawano oleju do smażenia.Boczek daje jej smak od początku do końca, a groch i warzywa tylko go podbijają. To prosta zupa, ale konkretna, taka która zostaje w garnku i w pamięci na dłużej.
Pyszne jest również i sprawdza się jako danie obiadowe, szczególnie w chłodniejsze dni. Kapuśniak z kiszonej kapusty na żeberkach

